AKTUALNOŚCI Zakładu Archeologii Podwodnej

Rozpoznanie podwodne rzeki Muchawki w rejonie wydarzeń bitwy pod Iganiami z 1831 r. (projekt Koła Naukowego Archeologii Podwodnej)

            180 lat po bitwie pod Iganiami, znów udało się zwyciężyć nad rzeką Muchawką! Tym razem pokonano nie siły zbrojne zaborcy, a złe intencje, bezrefleksyjny rozwój infrastruktury i źle pojmowane zainteresowanie dziedzictwem kulturowym.

            Przypomnijmy, że 10 kwietnia 1831 roku wojska polskie, dowodzone przez generała Ignacego Prądzyńskiego, pokonały stacjonujących pod Siedlcami Rosjan, mimo ich przewagi liczebnej. Osią bitwy była niewielka dziś rzeczka, w której nurtach wciąż jeszcze znaleźć można ślady po bitwie. Niestety, ich liczba była latami skutecznie uszczuplana przez nielegalnych poszukiwaczy, wyposażonych w wykrywacze i magnesy neodymowe.

            Drobna i piękna rzeka, stanowiąca serce użytku ekologicznego „Dolina Muchawki”, w roku 2014 została za pozwoleniem włodarzy Siedlec częściowo zdewastowana przez pogłębiarki (chociaż formalnie nie podlega miastu!). To wówczas lokalni społecznicy i historycy zorientowali się, że pole bitwy nie jest prawnie chronione przez konserwatora zabytków, jako że nie zostało dotąd zgłoszone jako stanowisko archeologiczne.

            Rozpoczęły się starania o objęcie pola bitwy ochroną. Idealnym początkiem badań archeologicznych wydała się sama rzeka, którą archeolodzy odwiedzili po raz pierwszy we wrześniu 2015 roku. Paradoksalnie, podczas gdy Zakład Archeologii Podwodnej IA UW oraz lokalne Stowarzyszenie miłośników regionu „Nasze Iganie” oczekiwały na rozstrzygnięcie konkursu Narodowego Instytutu Dziedzictwa na badania nieinwazyjne, pozwolenie na zgodną z prawem „inwazję” otrzymał amator... NID jednak odrzucił grant, drobnego finansowania udzieliło za to UW (Rada Konsultacyjna ds. Studenckiego Ruchu Naukowego wsparła projekt Koła Naukowego Archeologii Podwodnej), do akcji przyłączyli się wolontariusze (nasi przyjaciele z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika) i projekt został szczęśliwie inaugurowany.

            W Muchawce spędziliśmy w sumie pięć dni. Pierwsze działania objęły dokumentację pali drewnianych, znajdujących się pod mostem drogowym (ul. Warszawska, tzw. Trakt Brzeski). Pale, będące najprawdopodobniej pozostałością rusztowań z czasu budowy mostu betonowego, zostały naniesione na plan i odniesione do punktów geodezyjnych. Oprócz ewidentnie spójnego układu grubych pali, najprawdopodobniej sosnowych, po południowej stronie mostu odkryty został pojedynczy pal drewniany, powierzchniowo zerodowany. Został on uznany za przypuszczalną pozostałość po drewnianym moście, który istniał w tym miejscu od powstania Traktu Brzeskiego około roku 1819 do roku 1927, kiedy wybudowano most betonowy. Poproszeni o pomoc strażacy ze specjalistycznej grupy ratownictwa technicznego „Siedlce” pomogli archeologom w eksploracji. Akcją kierował bryg. Adam Dziura, dowódca JRG nr 1 (serdeczne podziękowania za wyrażenie zgody na prace strażaków należą się w tym miejscu st. bryg. Andrzejowi Celińskiemu, Komendantowi Miejskiemu PSP w Siedlcach). Niestety, wydobyty pal jest najprawdopodobniej fragmentem konstrukcji o bardziej współczesnej proweniencji, a jego degradacja spowodowana została przez niszczące działania prądu wody i osadów dennych.

            Nurkowie, wyposażeni w wykrywacze metali, przebadali także odcinek rzeki od mostu kolejowego do młyna. Niestety, znaleziska ograniczyły się do drobnych artefaktów przynależnych do konstrukcji młyńskich lub dźwigowych z czasu budowy mostu oraz niezmierzonej ilości śmieci, które zostały przy okazji zebrane na ponton. Zdemontowano także stosunkowo stare sidła kłusownicze.

            Najwięcej czasu archeologów pochłonął ponur spiętrzenia młyńskiego. Namierzono w nim niemal czterdzieści pali o wyraźnie zróżnicowanych średnicach. Pobrane próby pozwoliły stwierdzić, że mniejsze pale są najprawdopodobniej dębowe, zaś większe – sosnowe. Część z nich (masywniejsze słupy) przynależy do konstrukcji drewnianego młyna z roku 1917, zaś pale węższe mogą być pozostałością starszej przeprawy. Wszystkie pale zostały namierzone i naniesione na plan, odnaleziono i wydobyto także trzy belki jarzmowe, początkowo uznane za fragmenty mostu, po zagłębieniu się w udostępnioną przez Państwa Brągoszewskich (zamieszkujących młyn) dokumentację zidentyfikowane zostały jednak jako konstrukcja nośna turbiny młyńskiej. Zostały one zadokumentowane rysunkowo i fotograficznie, ze specjalnym uwzględnieniem otworów (które mogą być przydatne w rekonstrukcji), a następnie zatopione w rzece. Z nich także pobrano próby do wydatowania dendrochronologicznego.

       Niezwykle istotnym elementem, który udało się odnaleźć, było koło pasowe. Zadokumentowane, także zatopiono je na powrót w nurcie rzeki, gdzie będzie oczekiwać na środki na konserwację i pomysł na ekspozycję. Turbina silnika młyńskiego znajduje się od wielu lat w ogrodzie Państwa Brągoszewskich.

        Celem projektu była zwłaszcza popularyzacja tematyki podwodnego dziedzictwa archeologicznego w społeczeństwie Siedlec, Igań i okolic. Mamy nadzieję, że pozytywne zainteresowanie, jakie wzbudziły prace archeologów, przyczyni się do bardziej refleksyjnego podejścia mieszkańców i władz do rozwoju, i nie będzie się on więcej odbywał kosztem wspólnego dziedzictwa kulturowego. Tymczasem, archeolodzy powrócą do Muchawki na jesieni. Bardzo długi odcinek rzeki związany z bitwą nie został jeszcze przebadany, a wciąż istnieje nadzieja, że magnes i jego operatorzy zostawili jednak coś dla naukowców...

 

W badaniach dotychczas udział wzięli: Joanna Staniszewska (studentka IA UW), Artur Gałecki (student IA UW), Radosław Potrac (studia podyplomowe Archeologia Podwodna IA UW), Artur Brzóska (ZAP IA UW), Magdalena Nowakowska (WH UW), Mateusz Popek (IA UMK), Jakub Maciejewski (IA UMK). Konsultacji merytorycznych w zakresie bitwy pod Iganiami udzielili dr Rafał Dmowski i Pan Tomasz Nasiłowski ze Stowarzyszenia "Nasze Iganie".

(tekst: M.Mileszczyk, zdjęcia: Zespół Badawczy Muchawka 2016)



Beat Eberschweiler plakat

Beat Eberschweiler plakat

Autor: MMileszczyk


Jezioro Łęczek 27–31.07.2015 (tekst: Bartosz Kontny)

W powyższym terminie pracownicy IA UW (Bartosz Kontny, Artur Brzóska) wraz ze współpracownikami (Piotr Prejs) i członkami Koła Naukowego Archeologii Podwodnej (Joanna Staniszewska, Zuzanna Jędrzejczak, Łukasz Wójcik) poszukiwali reliktów łodzi jednopiennych odkrytych na początku lat 80. XX w. i – po zainwentaryzowaniu – ponownie zatopionych w nieokreślonym miejscu. Celem było odnalezienie, ponowna dokumentacja i ocena stanu zachowania dłubanek a także określenie ich chronologii metodą węgla radioaktywnego. Podczas prac odnaleziono relikty 2 dłubanek, które sfotografowano, narysowano, pobrano próbki do datowania C14, a następnie zabezpieczono na dnie zbiornika w precyzyjnie zlokalizowanym i oznaczonym pod wodą miejscu.

 

Wigry 18–21.06.2015 (tekst: Bartosz Kontny)

Pracownicy IA UW (Bartosz Kontny, Artur Brzóska) wraz ze współpracownikami (Piotr Prejs) i członkami Koła Naukowe Archeologii Podwodnej (Zuzanna Jędrzejczak, Artur Gałecki, Joanna Staniszewska) uczestniczyli w dniach 18–21 czerwca 2015 r. w rozpoznaniu archeologicznym rejonu występowania utworów geologicznych w formie uskoków dna (tzw. ścianek marglowych) przy Półwyspie Łysocha na Zatocie Słupiańskiej jeziora Wigry. Występujące w strefie przybrzeżnej niepotykanie duże nagromadzenie pni drzew budziło podejrzenia co do jego antropogenicznego charakteru. Po dokonaniu inwentaryzacji pobrano próbki drewna do datowania C14; wyniki pozwalają datować powstanie koncentracji na XV w. Brak jednoznacznych śladów działania człowieka nakazuje jednak sądzić, że mamy do czynienia z naturalnym zwałowiskiem, powstałym w wyniku oddziaływania gwałtownych i silnych czynników fizycznych. W toku prac zarejestrowano także relikty pomostu nowożytnego (daty C14 wskazują na połowę XX w.). Ponadto w jednej ze ścianek dostrzeżono belkę/pień z drewna o porowatej strukturze (rozkład celulozy). Okazało się to najciekawszym odkryciem, bowiem jest ona datowana na ok. 800 r. przed Chr. Choć niekoniecznie musi mieć charakter antropogeniczny, zdaje się świadczyć o czasie powstania ścianek. Wydaje się, że uformowały się one w wyniku ruchów tektonicznych (rejon jest aktywny sejsmicznie) i wówczas doszło do zagrzebania pnia w jej strukturze jednej z nich. Zapewne z podobnym zjawiskiem można wiązać powstanie zwałowiska drzew.

 

Rozpoznanie potencjalnego stanowiska archeologicznego w jeziorze Wigry (tekst: Zuzanna Jędrzejczak)

Projekt badawczy „Rozpoznanie potencjalnego stanowiska archeologicznego w jeziorze Wigry” miał na celu zadokumentowanie drewnianych pozostałości nawodnych, określenie ich funkcji oraz wydatowanie. Zrealizowany został przez Koło Naukowe Archeologii Podwodnej, opiekę merytoryczną nad projektem sprawował dr hab. Bartosz Kontny oraz mgr Artur Brzóska z Instytutu Archeologii UW. W nurkowaniach wzięli udział studenci IA: Zuzanna Jędrzejczak, Joanna Staniszewska oraz Artur Gałecki, oraz absolwent Piotr Prejs. Badania przeprowadzono w Zatoce Słupiańskiej, na terenie Wigierskiego Parku Narodowego w czerwcu 2015 r. Do dokumentacji pali wykorzystano teodolit oraz bojki, które dowiązywano do drewnianych elementów pod wodą. Pale znajdują się na głębokości od 1 do 5 m, obserwacje pozwoliły stwierdzić, że są z pewnością pozostałościami pomostu. Pobrano próbki z dwóch z nich i wykonano datowanie C14, które wykazało że pomost ma kilka faz od XV do XX w.. Dodatkowo zanukrowaliśmy także na wigierskich ściankach, na jednej z nich także odnaleźliśmy drewniany pal, z którego również pobrano próbkę. Drewno ze ścianki wydatowano na epokę brązu. W przyszłości warto byłoby przeprowadzić dalszę badania ze współpracy z geologami, aby określić genezę powstania podwodnych „ścianek” w J. Wigierskim oraz upewnić się czy nie tkwi w nich więcej drewnianych elementów.



Podwodna przygoda u wybrzeży Azji Mniejszej (tekst: M. Kuśnierek, A. Gałecki)

W sierpniu 2015 roku mieliśmy przyjemność wziąć udział w badaniach podwodnych realizowanych przez Selçuk University w Konyi. Nasza współpraca możliwa była dzięki kooperacji naszej, warszawskiej Alma Mater i wyżej wymienionego tureckiego uniwersytetu w ramach programu: „UNESCO/UNITWIN Network for Underwater Archaeology”.

Jako członkowie ekspedycji mieliśmy okazję brać udział w prospekcji podwodnej prowadzonej przez misję, oraz uczyć się technik poszukiwawczych od naszych tureckich kolegów. Korzystając ze sprzętu scuba, nurkując w przejrzystych i ciepłych wodach Morza Śródziemnego dokonywaliśmy rysunkowej i fotograficznej dokumentacji odnalezionych artefaktów, staraliśmy się odnaleźć (z wynikiem pozytywnym) starożytne kotwicowiska i wraki (a nawet pozostałości portu). Nasz udział w misji był także wspaniałą okazją do nawiązania przyjacielskich, międzynarodowych kontaktów ze studentami archeologii podwodnej (i pracującymi archeologami podwodnymi!) z innych krajów, m.i. z: Egiptu, Japonii, Azerbejdżanu no i oczywiście Turcji.



Zakład Archeologii Podwodnej startuje z nowym projektem!

 

 

 

W sierpniu bieżącego roku uzyskaliśmy zezwolenie  Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (decyzja 471/DS/2015) na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w niewielkiej rzece, która była świadkiem wielkiego wydarzenia. W niedzielę (27 września) zespół w składzie Magda Nowakowska, Artur Brzóska i Małgorzata Mileszczyk udał się na mały rekonesans Muchawki vel Żubrówki vel Wiśniówki (!!!), w okolice Siedlec (woj. mazowieckie). Rzeka, otoczona malowniczymi terenami podmokłymi, związana jest z bitwą pod Iganiami, zwycięską potyczką wojsk polskich z okresu powstania listopadowego (10 kwietnia 1831 r.)

 

 

 

Motywacja do skatalogowania pozostałości archeologicznych spodziewanych na/w dnie rzeki Muchawki oraz w sąsiadujących mokradłach związana jest głównie z niedawnymi zniszczeniami, jakie spowodowała w krajobrazie lokalnym ingerencja w koryto rzeki w celu udrożnienia jej nurtu. Opracowania historyczne dotyczące Siedlec i Igań wspominają o zabytkach zalegających w mule – pan Tomasz Nasiłowski wspomina np. o karabinie rosyjskim z roku 1829, który został wydobyty podczas przebudowy mostu drogowego (ul. Warszawska; Nasiłowski T., Spacer po Iganiach, w: Iganie wczoraj i dziś , red. R. Dmowski, Iganie 2004, s. 145).

 

 

 

Niedzielne rozpoznanie i zwiad umożliwiły opracowanie programu badań powierzchniowych, planowanych na późną jesień bieżącego roku. Pomimo niesprzyjającej dla płetwonurków temperatury powietrza i wody będzie to okres najbardziej odpowiedni do przeprowadzenia badań, przede wszystkim ze względu na regres roślinności, dziś jeszcze ciągle bardzo bujnej pod wodą i na powierzchni. Uzbrojeni w podwodne wykrywacze metali archeolodzy spenetrowali rzekę na niewielkim odcinku bez akwalungu, badając stopień zamulenia i rozprzestrzenienie zabytków, przy okazji oczyszczając dno z napotkanych śmieci.

 

 

 

 

 

 

Do współpracy zaprosiliśmy dr Rafała Dmowskiego, autora opracowań dotyczących bitwy oraz Stowarzyszenie „Nasze Iganie”. Zakład Archeologii Podwodnej IA UW jako członek grupy UNESCO UniTwin for Underwater Archaeology ma obowiązek działać
w oparciu o przyjęte w statucie organizacji założenia dotyczące ochrony środowiska, zatem zamierzamy przeprowadzić projekt możliwie niedestrukcyjnie, przyczyniając się jednocześnie do popularyzacji użytku ekologicznego „Dolina Muchawki” oraz historii i archeologii Siedlec i okolic. (M.M.)

 

fot. M. Nowakowska

 


XXI Festyn Archeologiczny w Biskupinie już za nami!

 

Nasz Zakład, już tradycyjnie (trzeci rok z kolei!) został zaszczycony zaproszeniem na największy Festyn archeologiczny w Polsce! Zespół w składzie: Martyna Gałecka, Arek Cegliński, Maciek Ćwir oraz Małgorzata Mileszczyk przez 9 – tym razem w większości słonecznych! – dni prezentował pracę archeologa podwodnego tłumnie odwiedzającym rekonstrukcję. Pokaz ubarwiliśmy w tym roku niedzielnym nurkowaniem w Jeziorze Biskupińskim. Dzieci i młodzież oraz ich rodzice i opiekunowie wycieczek byli jak zwykle zachwyceni prezentacjami, nagradzając naszą pracę wyrazami uznania i brawami. Już drugi raz współpracujące z Zakładem Koło Naukowe Archeologii Podwodnej, którego członkiem jest Martyna, użyczyło nam do pokazów swoje akwarium, w którym najmłodsi i trochę starsi mogli empirycznie doświadczyć pracy na podwodnym stanowisku archeologicznym.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak co roku opublikowaliśmy także ciekawy tekst popularyzatorski w „Gazecie Biskupińskiej” (A. Brzóska, M.Mileszczyk „Bo szkorbut, bo szczury! – marynarska, dieta”, zachęcamy do podejrzenia pliku pdf na stronie Muzeum w Biskupinie 1 2). Tam też opulikowano króciutką notkę prasową o naszych pokazach.

Odwiedzinami zaszczycili i zachwycili nas ponownie nurkowie z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków MW oraz Muzeum MW w Gdyni, uświetniając nasze skromne popisy spektakularnymi pokazami nurkowania w sprzęcie klasycznym i przewodowym.

 

 

 

 

W Biskupinie widzimy się z pewnością za rok, być może nawet w intensywniejszym wydaniu! My już nie możemy się doczekać! (M.M.)

 

 


We wspaniały deszczowo-wietrzny weekend, 11-12 lipca, reprezentacja Underwater Expedition wybrała się na EXPO Wodne Krainy do jednej z wakacyjnych stolic Polski: Giżycka. Targi odbywały się głównie w hali nowoczesnej Ekomariny, ale także na plaży miejskiej oraz w Twierdzy Boyen. Stanowisko Archeologii Podwodnej było bardzo okazałe, a zainteresowaniu sprzyjała także wyśmienita lokalizacja – w holu głównym Ekomariny, naprzeciwko wejścia do wyśmienitej restauracji, między informacją turystyczną, a...toaletą. Także wykład Magdy Nowakowskiej w sali konferencyjnej na piętrze budynku cieszył się sporą popularnością i frekwencją – a zwieńczyła go solidna liczba bardzo konkretnych pytań! Zamieszczone poniżej fotografie wykonali Ania Bucholc oraz nasz kolega-fotograf, Wojtek Zgoła, który do Giżycka przywiózł swoją wystawę „Oko w oko z foką szarą”. (M.M.)

 

 

 

W tym roku w Biskupinie także nie zabraknie archeologów podwodnych!!! Zapraszamy do wspólnej zabawy i przypominamy, jak było w poprzednich latach!

                                    



powrót do strony Zakładu Archeologii Podwodnej

-----
Drukuj Wydrukuj tę stronę

VIDEO REPORTAŻE